Witamina B12 jest potrzebna w znikomych ilościach dla zdrowia krwi i nerwów. Nie wytwarzają jej rośliny czy zwierzęta, lecz mikroorganizmy takie jak bakterie i glony.

W środowisku naturalnym B12 jest produkowana przez bakterie, znajdujące się w ziemi i warzywach. Występuje również w stanie naturalnym w procesie przygotowywania żywności, tak jak w niektórych odmianach azjatyckiej żywności (miso, tempeh), czyli w potrawach z soi, które zawierają znaczne ilości tej witaminy. Na Zachodzie nowoczesna higiena i pasteryzacja wyeliminowały te tradycyjne źródła. Konsumenci mięsa otrzymują witaminę B12 produkowaną przez bakterie w układzie trawiennym zwierząt i transportowaną do tkanek zwierzęcych, lecz ludzie stosujący dietę wegetariańską (którą polecam) powinni ją uzupełniać o produkty zawierające witaminę B12.

Wszystkie powszechnie spotykane multiwitaminy zawierają B12. Norma dla B12 wynosi tylko 2 mg dziennie. W sklepach ze zdrową żywnością można dostać wegetariańskie zestawy witamin, wolne od ekstraktów nabiałowych i mięsnych. Twój organizm posiada już dobre źródło tej witaminy, ale jeśli jesteś na ściśle wegetariańskiej diecie od trzech lat, powinieneś zacząć przyjmować przynajmniej 3 mg dziennie witaminy B12 w jakiejkolwiek postaci ogólnie dostępnej.